Bez widoków
Dzieci z zabrzańskiego domu dziecka miały pomysł, żeby wspólnie z kieszonkowego zaoszczędzić pieniądze i przeznaczyć je na ogrodzenie placówki. Wymyśliły, że nazbierają na tuje, które później zasadzą, bo na normalne ogrodzenie nie byłoby ich stać. Ale i na drzewka musiałyby długo oszczędzać. Dzieci z podstawówki dostają bowiem 12 zł, a starsze 21 zł na miesiąc. Pomysł dyrektorkę i wychowawców wzruszył, ale nie pozwoliły na to, by dzieci angażowały się w sprawy remontu A potrzeby są rzeczywiście ogromne.