Reprezentacja przed meczem z Kazachstanem
Podopieczni Leo Beenhakkera wczoraj o godzinie 13.20 odlecieli z Frankfurtu nad Menem do Ałmaty. Nastrój panujący w reprezentacji można uznać, za bardzo bojowy. Polacy będą w Ałmatach dopiero w nocy z czwartku na piątek, bowiem do siedmiogodzinnej podróży samolotem dodać trzeba cztery godziny różnicy czasowej. Po spotkaniu z Kazachstanem polscy piłkarze wsiądą w samolot rejsowy do Frankfurtu i w Muehlheim będą w niedzielę nad ranem. Tu przez kolejne dwa dni przygotowywać się będą do meczu z Portugalią, który w środę rozegrany zostanie w Chorzowie. Kadra od poniedziałku przebywała na zgrupowaniu w niemieckim Muehlheim. Do Kazachstanu odleciało 21 piłkarzy spośród 23, którzy otrzymali powołania. W sobotę z powodu kontuzji nie zagrają Jacek Krzynówek i Mariusz Jop, a Arkadiusza Radomskiego zastąpił Krzysztof Łągiewka. Leo Beenhakker uważa trzydniowy okres przygotowań za udany.