Serce, dywan, manekiny - premiera w Teatrze Nowym
Kto szuka głębi, uczuciowej metafizyki, racji dyktowanych logiką i rozumem, a zwłaszcza jeśli do tego jeszcze jest mężczyzną, już po paru minutach uzna, że padł ofiarą kobiety, która upolowała słuchacza i koniecznie musi się zwierzyć. Monodram Geraldine Aron Mój boski rozwód to ani warta uwagi literatura, ani odkrywcze analizy porozstaniowego stanu równowagi dojrzałej pani. To raczej felietono-skecz z sumą przeżyć, które po czasie tragedię zmieniają w żart.