Dobrze, że to koniec
Trener Obry, Krzysztof Knychała, nie ukrywał rozczarowania wynikiem remisowym. - Mogliśmy wygrać to spotkanie. W drugiej połowie dominowaliśmy, ale brakowało skuteczności. Moim zawodnikom brakuje doświadczenia, to jednak młody zespół, wielu piłkarzy wcześ- niej grało najwyżej w IV lidze - mówił szkoleniowiec.
Obra mogła rozstrzygnąć losy spotkania krótko po przerwie. Po bramce Dariusza Kostyka gospodarze poszli za ciosem, ale Gerard Putz z 5 m trafił w bramkarza, a chwilę wczesniej po strzale Macieja Tomkowiaka piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy Floty.
Jedna z nielicznych akcji Floty zakończyła się faulem Piotra Sołtysiaka w polu karnym na Sebastanie Okrzei. Etatowy wykonawca ,,11’’ - Krzysztof Mikuła nie pomylił się.
W ostatnich fragmentach meczu, też kilkakrotnie było gorąco pod bramką Bartosza Prusaka, ale bramkarz Floty był pewnym punktem swojej drużyny. - Dobrze, że to już koniec rundy, przerwa zimowa dobrze nam zrobi - stwierdził Knychała.