Na belki i górali
Pilnego remontu wymaga zabytkowy, 15-wiecznego kościoła w Osowie. W fatalnym stanie jest kryta drewnianym gontem kopuła wieży. Mieszkańcy popegieerowskiego Osowa i sąsiednich Podgór nie są w stanie zebrać 30 tysięcy złotych na koszt naprawy. - Mamy już część materiału i zgodzonych fachowców z Podhala, jednak dotychczas udało się uzbierać niewiele ponad 5 tysięcy 300 złotych - martwi się Henryk Palewski, sołtys wsi. - 600 złotych weźmiemy z tegorocznych wiejskich pieniędzy, wiosną zorganizujemy kolejny festyn parafialny ale i tak dużo jeszcze brakuje. Nasz ksiądz, proboszcz parafii w Kępicach, również robi co może, żeby zgromadzić brakującą kwotę.