www.gorlic.dotre.pl


Energa Stoczniowiec Gdańsk - Zagłębie Sosnowiec 5:3


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Hokeiści Energi Stoczniowca Gdańsk pokonali 5:3 Zagłębie Sosnowiec. Ale nastrój był daleki od euforii. Wszystko przez kłopoty z sercem Zdenka Juraska.
W poniedziałek 32-letni Czech przyszedł na poranny trening, ale do niego nie przystąpił. Czuł się źle, miał duszności. Klub wysłał go na badania, a z naszych informacji wiadomo, że po przejrzeniu wyników, doktor Bogdan Błoński, szef Wojewódzkiej Przychodni Sportowo-Lekarskiej zdecydował o natychmiastowym skierowaniu zawodnika do szpitala.
Prezes Stoczniowca Marek Kostecki po pierwszej tercji zdradził nie co szczegółów dotyczących zdrowia Juraska.
- Zden poddany został koronarografii (badanie serca poprzez wprowadzenie cewnika do żyły - red.). Jest podłączony do aparatury, cały czas jest diagnozowany. Nie może wstawać, nie można go odwiedzać - mówił, ale od razu dodał: - Czuje się świetnie, pozostaje w kontakcie z rodziną, a badania dobrze rokują. Kolejne w piątek, wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.
Prezes ma też nadzieję, że Jurasek będzie jeszcze w tym sezonie do dyspozycji trenera Henryka Zabrockiego. Usłyszeliśmy także, iż Jurasek co najmniej dwa, trzy tygodnie będzie musiał przebywać w sanatorium oraz że nigdy nie miał tego typu problemów, a wszyscy hokeiści Stoczniowca dwa razy w roku przechodzą kompleksowe badania (EKG, krew, wydolność).
Strzelec czterech goli w pojedynku z Zagłębiem, rodak Juraska Josef Vitek po każdej bramce podnosił trykot i pozdrawiając kibiców pokazywał T-shirt z napisem Zdenek 21.
Jeszcze przed meczem dzwoniliśmy do Henryka Zabrockiego.
- Gramy dalej, ale wszyscy jesteśmy ze Zdenkiem. Wierzymy, że jak najszybciej do nas wróci - szkoleniowiec, zwykle bardzo rozmowny, tym razem prosił, by nie namawiać go na komentarz. W jego głosie słychać było przygnębienie.



17709 |3204 |13096 |11310 |9668 |10093 |13493 |20876 |1443 |16533 |