Gniew. Dla siebie i pacjentów
Jest ich 12. Pielęgniarki i personel porządkowy. Przez ostatnie dwa tygodnie nie zajmowały się jednak pacjentami, rozdawaniem leków ani podłączaniem kroplówek, tylko... malowaniem. To ich rękoma za pomocą farby stare szafki, krzesła, łóżka, okna, drzwi nabierały świeżości i barw. W taki to sposób powstawał przyszły oddział opiekuńczo-leczniczy gniewskiego szpitala.