Jest „Fanatyk”
W piątek na ekrany kin wszedł amerykański „Fanatyk” Henry’ego Beana. To jeden z najciekawszych filmów ostatnich miesięcy. Wbrew pozorom nie jest to opowieść o antysemityzmie czy jedynie historia żydowskiego dwudziestolatka zmagającego się z Bogiem i swoim pochodzeniem. „Fanatyk” to opowieść o walce z tym, co tak naprawdę kochamy i przed czym nigdy nie uda nam się uciec. Walka z tym co jest w nas zawsze będzie walką przegraną. Film Beana to zniewalający i tragiczny obraz, którego nie powinniśmy przegapić.