Ślisko na drogach i chodnikach
Łatwo było wczoraj w Krakowie wywinąć orła czy złapać zająca. Ludzie przewracali się na chodnikach, nie lepiej było też niestety na drogach. Tylko do godz. 11 drogówka zanotowała ponad 130 kolizji i stłuczek. W południe, gdy lód się roztopił, na drogach było nieco lepiej. - Choć na małych uliczkach i ścieżkach w środku osiedli było kiepsko - poinformował dyżurny drogówki. Były one nierozjeżdżone i bardzo śliskie. Gorąco było także na pogotowiu. Lekarze przyjęli kilkaset zgłoszeń od osób, które potłukły się na szklance w drodze do domu lub do pracy.