Koncern Nestle wycofał ze sprzedaży miliony litrów mleka zanieczyszczonego farbą
Rozmowa z dr. Zbigniewem Hałatem, prezesem Stowarzyszenia Obrony Praw Konsumenta,
byłym głównym inspektorem sanitarnym
• Wierzy Pan w zapewnienia rzecznika koncernu Nestle, że mleko dla dzieci, do którego dostała się farba drukarska, jest absolutnie nieszkodliwe dla zdrowia?
– Nie znamy składu tej farby. Wiemy tylko, że trwają badania na temat wpływu na organizm zawartych w niej związków chemicznych. Na zdrowy rozum jednak twierdzenia o tym, że jest ona zupełnie obojętna, to nonsens. Związki z farby zostały wchłonięte do tłuszczu w mleku, to pewne. Najprawdopodobniej zawierają węglowodory aromatyczne i metale ciężkie, które są bardzo szkodliwe dla ludzi. Poza tym nie słyszałem o jakimkolwiek środku używanym do druku, który byłby dopuszczony do kontaktu z żywnością. Nie ma takiego. A skoro tak – bez względu na jego skład, na pewno nie jest bezpieczny.