Rozmowa z Piotrem Węgrzyńskim, założycielem i dyrektorem artystycznym katowickiego Teatru Suka Off
Dziennik Zachodni: Jak wygląda krajobraz po burzy, w centrum której znalazł się teatr Suka Off? Jesteście zniesmaczeni czy wściekli?
Piotr Węgrzyński: Jesteśmy zmęczeni. I zdumieni, że o szerzenie pornografii posądzili nas ludzie, którzy znają przedstawienia Suki Off wyłącznie z opowiadań. Albo wręcz słyszeli jedynie opinie; negatywne oczywiście...