Zabijemy cię, kapusiu!
Artur Raban z Chorzowa od kilku miesięcy jest notorycznie bity przez rudzkich wandali. Bandyci, za to, że powiadomić policję, grożą 23-latkowi śmiercią. - Zaczęło się we wrześniu. Najpierw były wyzwiska, potem poszturchiwania. Nie zawahali się nawet obrazić kobiety, matki mojego kolegi. Zawiadomiliśmy o zajściu policję. Potem usłyszałem od napastników, że za kapowanie spotka mnie kara - opowiada Raban.