Inwestycja na lotnisku w dzielnicy Aleksandrowice
Dłuższy o 200 metrów pas startowy będzie miało wkrótce bielskie lotnisko. Pomysł wyrównania uskoku między Hulanką, a bielskim osiedlem Beskidzkim nie jest nowy. Zastanawiano się nad nim już w latach 70. ubiegłego wieku. Przebudowa skrzyżowania na Hulance stała się okazją do zrealizowania tego pomysłu, gdyż w ten sposób inwestycja będzie tańsza. Wcześniej zastanawiano się nad składowaniem w Aleksandrowicach ziemi nagromadzonej podczas budowy w latach 80. osiedla Karpackiego. Nic jednak z tego nie wyszło. Teraz ziemia pozostała po robotach na Hulance przewożona jest na lotnisko (od 1935 roku lądują na nim samoloty i szybowce). Wszystko po to, by latanie szybowcami i samolotami było bezpieczniejsze oraz tańsze.