KŁOPOTY W DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ - Pielęgniarki uciekają na Zachód
Problemy kadrowe ma Dom Pomocy Społecznej w Baszkowie (gmina Zduny) jedna z największych w Wielkopolsce tego typu placówek. Teraz już brakuje ośmiu pielęgniarek, żeby sprostać standardom. Kolejnych pięć wykwalifikowanych pracownic szykuje się do wyjazdu na zachód Europy.
-Panie deklarują że chętnie zostałyby w Baszkowie, tu mają swoje rodziny, niejednokrotnie dorastające dzieci - wyjaśnia dyrektor baszkowskiego DPS, Dionizy Waszczuk - chciałyby jednak co najmniej 500 zł podwyżki.