Zguba w radiowozie
Będę policjantem – oznajmił trzyletni Szymon z Oławy po przejażdżce ulicami miasta policyjnym radiowozem. Chwilę wcześniej ktoś przyprowadził go zapłakanego do komendy policji, bo w centrum miasta zgubił się babci.
– Początkowo był bardzo nieufny. Postanowiliśmy pokazać mu, jak pracujemy. Zwiedził całą komendę, najbardziej podobało mu się stanowisko dyżurnych. A gdy usłyszał, że przewieziemy go radiowozem, był wniebowzięty – opowiada Bogusław Gądek z policji. Gdy malec zaprzyjaźnił się już ze stróżami prawa, chętnie podał im swoje nazwisko. Tak udało się ustalić, gdzie mieszka. – Teraz sprawdzamy, dlaczego rodzina go nie upilnowała i pozwoliła, by się zgubił – tłumaczy Gądek.