Ile warte są słowa?
Po awansie Bytovii Bytów do IV ligi wśród kibiców zapanowała euforia. Deklarowali pomoc klubowi. Chcieli m.in. pilnować porządku na stadionie. Na tydzień przez startem IV ligi euforia opadła i została szara rzeczywistość. W poniedziałek na spotkanie z zarządem klubu nie przyszedł żaden kibic!
- Tak jest zawsze - twierdzi Bogdan Adamczyk, członek zarządu. - Zawsze są buńczuczne deklaracje, a gdy przyjdzie do konkretów to wszyscy się wycofują. Potrzebujemy 15-20 osób do ochrony całego obiektu. Profesjonalne firmy biorą za to horrendalne pieniądze.