Debrzno. Dziwne upodobania, czyli kto wystawia drzewi do toalety...
Toalety w debrzneńskim Urzędzie Miasta i Gminy zostały pozamykane na cztery spusty. Aby z nich skorzystać trzeba wejść do sekretariatu albo innego biura i poprosić o klucz. Główny powód to mężczyzna, który notorycznie wchodził do przybytku przeznaczonego dla pań i ściągał drzwi od kabiny z zawiasów.
- Nie robił przy tym żadnych innych szkód, po prostu wchodził do toalety, ściągał drzwi i wychodził - mówi Mirosław Burak, burmistrz gminy Debrzno. - Konserwator wstawiał je z powrotem i na krótki czas wszystko wracało do normy. Ten mężczyzna pojawiał się jednak w urzędzie dość często. W końcu postanowiliśmy zamykać drzwi na klucz.
Pracownicy urzędu domyślają się kim jest mężczyzna, który robił zamieszanie z drzwiami toalety. Poza zwróceniem uwagi niczego jednak nie mogli zrobić. Wezwanie policji nie miałoby sensu, gdyż mężczyzna niczego nie ukradł.
- O różnych orientacjach seksualnych słyszałem, ale z przejawami sympatii do drzwi spotykam się po raz pierwszy - dodaje burmistrz z Debrzna. - Mamy wolny kraj i nie jest to zabronione - nie możemy jednak dopuścić do tego, żeby działo się to w naszym urzędzie.