Strzelin. Ruszył proces kapłana z Przeworna
Kilkudziesięciu mieszkańców Przeworna przyszło do strzelińskiego sądu, by bronić proboszcza z Przeworna oskarżanego przez prokuraturę o molestowanie nastolatka i znęcanie się nad gimnazjalistami.
- To wszystko pomówienia. Znam księdza od lat, to przyjaciel rodziny. Nie mógł zrobić czegoś takiego - denerwowała się wczoraj przed salą rozpraw Maria Bober z Przeworna. Podobnie jak ponad trzydziestu innych mieszkańców, przyszła bronić Marka K., 42-letniego proboszcza z tej miejscowości. - On potrzebuje naszej obecności, bo bardzo wszystko przeżywa. Nie zostawimy go - zapewniała Bober.