Bardzo krótki tydzień
Pod koniec sierpnia nasza Czytelniczka zrobiła zdjęcia legitymacyjne w znanym studio przy ul. Gdańskiej. W dwa dni później sytuacja rodzinna zmusiła ją do nagłego wyjazdu z miasta. Po sześciu tygodniach wróciła do Bydgoszczy i natychmiast udała się do fotografa, by odebrać fotki. Okazało się jednak, że ich już nie ma.