Operacja Parma
Dziś o godz. 12.00, z lotniska w Balicach odlecą do Parmy (via Bolonia) piłkarze Wisły, żeby w czwartkowy wieczór (początek o godz. 21.00) rozegrać z AC Parma pierwszy mecz w ramach drugiej rundy Pucharu UEFA.
Dziś też, o godz. 19.00, wiślacy przeprowadzą na Stadio Tardini regulaminowa trening, który pozwoli im zapoznać się z murawą i specyfiką obiektu. Choć przyznać trzeba, że zupełnie inaczej czuje się zawodnik na płycie boiska, kiedy na trybunach są gorąco dopingujący kibice. Jeżeli chodzi o zakwaterowanie w Parmie, to krakowianie zamieszkają w ,Starhotel du Parc, uważanym za jeden z lepszych w mieście. Bezpośrednio po czwartkowym spotkaniu Biała Gwiazda uda się w drogę powrotną do Krakowa, a wg. planu czarter z Bolonii spodziewany jest w Balicach około godziny 2.50 już w piątek.
Trener Henryk Kasperczak zabiera do Parmy 18 zawodników, czyli tych wszystkich, którzy byli w klubowej kadrze na ostatni mecz ligowy z Katowicami. Nie polecą więc Kaliciak (odczuwa jeszcze skutki urazu mięśnia), kontuzjowany Moskal oraz będący ostatnio w słabszej dyspozycji Dubicki. Wczoraj wiślacy oglądali oczywiście spotkanie Legii z Schalke i zgodnie stwierdzili, że nie mieliby nic przeciwko temu, żeby Stadio Tardini opuszczać z takim samym wynikiem, jak ekipa z Gelsenkirchen obiekt przy ul. Łazienkowskiej...