Ekwador ? Chorwacja 1:0
Zwycięstwo Ekwadoru z Chorwacją 1:0 (0:0) niewiele dało podopiecznym Hernana Dario Gomeza. Cuda się nie zdarzają i zwycięzcy oraz pokonani tego spotkania zgodnie zakończyli swój udział w mistrzostwach świata. Porażka przekreśliła szansę Chorwatów na powtórzenie sukcesu sprzed czterech lat, kiedy na Mundialu we Francji zajęli trzecią lokatę.? Te mistrzostwa pokazują, że Ameryka Południowa musi się jeszcze uczyć od Europy ? ocenił trener Ekwadoru, Hernan Dario Gomez. ? W tym meczu graliśmy o honor i liczyliśmy na szczęście. Nie oczekiwaliśmy jednak na cud. Chcieliśmy się zaprezentować jak najlepiej.? Po pokonaniu jednego z najlepszych zespołów świata, Włochów, musimy wygrać z Ekwadorem ? zapowiadał chorwacki napastnik Alen Boksic.Tymczasem Chorwaci osłabieni brakiem doświadczonych pomocników ? Zvonimira Soldo i Roberta Prosineckiego ? nie byli w stanie zagrozić bramce Jose Cevallosa. Najlepszą sytuację w 45 min zmarnował Alen Boksić. Napastnik Middlesbrough otrzymał idealne podanie od Milana Rapaića, przelobował głową wychodzącego z bramki Jose Cevallosa ale w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił wracający obrońca Augusto Porozo.Boksić mógł mówić w tym meczu o prawdziwym pechu. Nieco wcześniej jego strzał trafił bowiem w słupek. Jedyną groźną sytuację w tej części gry Ekwadorczycy stworzyli w 25 min. Po silnym strzale z 30 metrów Edisona Mendeza, Stipe Pletikosa musiał interweniować na raty. Tuż po przerwie chorwacki bramkarz wyciągał jednak piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z prawej strony głową do tyłu zagrał Augustin Delgado, a Mendez silnie strzelił w prawy róg i Pletikosa był bezradny.Ataki Chorwatów, którzy rzucili się do odrabiania strat nie przynosiły efektów. W 65 min znakomitą szansę na wyrównanie zmarnował Jurica Vranjes ? będąc sam na sam z bramkarzem Ekwadoru nie potrafił go jednak pokonać. W 84 min dokładnego podania Boksića nie wykorzystał Davor Vugrinec, którego strzał z 15 metrów poszybował wysoko ponad bramką. Chwilę później piłkę z linii bramkowej, po uderzeniu Mario Stanića, wybił Alex Aguinaga.