Stanisław Kracik nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Nie ma powodu, bym czuł się skazany na infamię. Dostaję mnóstwo telefonów z prośbami, bym nie rezygnował z kandydowania na prezydenta Krakowa - mówi burmistrz Niepołomic Stanisław Kracik. Jeszcze kilka dni temu miał wystartować w wyborach z poparciem Platformy Obywatelskiej. Po poniedziałkowym wyroku skazującym Kracika na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, PO wycofała swoje poparcie. Krakowianie związani ze środowiskami przedsiębiorców i naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego namawiają go, by startował jako kandydat niezależny. Stanisław Kracik nie powiedział tak, ale też zdecydowanie nie odmówił.