Do likwidacji!
Na biurokrację wydajemy w Polsce więcej niż na zdrowie czy edukację, tymczasem o istnieniu niektórych urzędników, na przykład powiatowych przypominamy sobie wtedy, gdy wybucha wokół nich afera. Niewielu podatników wie, jakie mają obowiązki starostwa i czy w ogóle coś robią.