PLESZEW - Bibliotekarze świętowali
W Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek pracownicy wszystkich placówek z powiatu pleszewskiego życzyli sobie obok satysfakcji zawodowej także upragnionej satysfakcji finansowej. Na spotkaniu w pleszewskiej bibliotece powiatowej tradycyjnie bibliotekarki wysłuchały koncertu uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Pleszewie, fragmentów regionalnej literatury w wykonaniu laureatów konkursu recytatorskiego oraz odebrały z rąk wiceburmistrza Arkadiusza Ptaka po egzemplarzu Rocznika Pleszewskiego. Pracowniczka BPMiG powiedziała kilka słów o jubileuszu bibliotek gminnych, które w tym roku świętują 60 lat istnienia. Dobrzycką książnicę założyła Florentyna Świerzbinowicz w 1947 roku, a obecnie biblioteka ma 1800 czytelników i 33 tys. rocznie wypożyczonych książek. Rok później powstała placówka w Choczu, którą założyła Apolonia Woldańska. Obecnie wypożycza się w Choczu 12, 5 tys. książek tysiącowi czytelników. Wtedy tez powstała biblioteka w Czerminie, a jej pierwszą pracowniczką była Maria Marszewiecka. Teraz tysiąc stu czytelników wypożycza tam 17 tys. pozycji. Najwięcej czytelników (2 tys.) i wypożyczeń (41 tys.) ma książnica w Gołuchowie, która gościła pisarzy z najwyższej półki, m. in. Jarosława Iwaszkiewicza, Kazimierza Moczarskiego czy Wiesława Myśliwskiego. Najpóxniej powstała biblioteka w Gizałkach, która początkowo znajdowała się w Wierzchach, a nazywała się Biblioteką Szymanowicką. Ma ona 700 czytelników i 8 tys. wypożyczonych książek rocznie.
Sama dyrektor placówki powiatowej przypominała o III miejscu w Wielkopolsce pod względem liczby czytelników, a VI pod względem ilości wypożyczeń. Elżbieta Mielcarek zapowiedziała też, że pracowniczki biblioteki po ubiegłorocznym sukcesie, piszą kolejny projekt do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tym razem wniosek o dotację dotyczy modułu do elektronicznej rejestracji wypożyczeń. Jak się okazuje jednak liczba wypożyczeń regularnie maleje. Na 127 tysięcy osób, które w minionym roku odwiedziły bibliotekę, zaledwie 14 tysięcy wypożyczyło książkę. Pozostali korzystali z internetu, czytelni czasopism czy naukowej. Tam najczęstszymi gośćmi byli maturzyści, którym bibliotekarki pomagają przygotowywać prezentacje.