Osiedlowa mafia
Na ławie oskarżonych zasiądą trzej młodzi mężczyźni będący postrachem częstochowskiego osiedla. Mają na swoim koncie pobicia, zniszczenie mienia, terroryzowanie ludzi. Aby zmusić do posłuszeństwa mieszkańca osiedla przypalili go płomieniem z zapalonego dezodorantu. Innego mężczyznę pobili stolikiem ogrodowym. Kolejnego częstochowianina próbowali zmusić do zarejestrowania firmy handlowej, pod szyldem której zamierzali prowadzić oszustwa. Mężczyzna miał być jedynie figurantem, tzw. słupem. Nie chciał się zgodzić, ale prześladowany przez bandytów uległ. Przestępcy straszyli też jedną z mieszkanek osiedla. Grozili jej pobiciem, uszkodzili, a w końcu spalili jej hyundaia.