Nie chcę być ładna i głupia
Jesteś Litwinką?- Jestem Polką urodzoną na Litwie. Narodowość mam polską. Nazwisko także mam polskie.Będąc w Polsce nie czujesz się zatem obco?- Nie, bo bardzo dobrze znam język polski. Niewiele nas poza tym różni w obyczajach, choć to dwie różne kultury.Ale historia nas łączy.- Wiem, że Polacy bardzo dbają o swój cmentarz na Rossie w Wilnie. Pamiętam skandal sprzed lat, gdy Rosjanie poprowadzili przez cmentarz drogę. To wzbudziło oburzenie również Litwinów.Słyszałem, że chętnie zostałabyś w Polsce?- To marzenie wielu młodych ludzi na Litwie. Polska postrzegana jest, jako kraj bliżej Europy. Tu jest więcej możliwości.Czy jako miss jesteś często zaczepiana na ulicy przez mężczyzn?- Czasami, ale nie trzeba być miss, aby być adorowaną przez mężczyzn. Fakt, że zostałam wicemiss Litwy nie zmieniło mojego życia. Studiowałam taniec ludowy i współczesny oraz historię sztuki. Moja wizyta w Poznaniu związana jest także z tańcem. Przyjechałam tu z zespołem dziecięcym, w którym jestem instruktorem.Dlaczego „miss” kojarzy się z pięknymi i nierozgarniętymi kobietami?- Właśnie dlatego nie chciałam brać udziału w tych konkursach. Także na Litwie niechętnie startowałam, aby nie patrzono na mnie w kategoriach „ładna, czyli głupia”.A jak traktują cię polskie konkurentki?- Nie mam z nimi kontaktu większego, niż „cześć i pa”.Dzisiaj finał Miss Polonia. Na co liczysz?- Ooo! Już tak wysoko zaszłam w finale, że reszta może być tylko miłym dodatkiem.