Bytów. Kto zostanie honorowym obywatelem miasta?
8 lipca z okazji 660-lecia nadania praw miejskich ma być nadany jednej osobie tytuł Honorowego Obywatela Bytowa. Komu? To jeszcze tajemnica.
Na najbliższej sesji Rady Miejskiej ma być przyjęta uchwała, która będzie regulować komu i w jaki sposób ma być przyznawane honorowe obywatelstwo.
- Na razie nie mamy formuły, w jaki sposób taki tytuł ma być nadawany - tłumaczy burmistrz Stanisław Marmołowski. - Według wstępnych ustaleń, może być to osoba rozsławiająca nasze miasto na arenie światowej i utożsamiana z Bytowem. Nie będzie to z pewnością osoba na stałe mieszkająca w mieście. Ma to być osoba jeszcze żyjąca, aby mogła ten tytuł odebrać.
Jedną z osób, która będzie mogła nadać tytuł Honorowego Obywatela Bytowa będzie sprawujący burmistrz. Rozważa on już, kto na taki tytuł zasługuje. Pod uwagę bierze dwie osoby, ale na razie nie chce zdradzać kogo.
- Nie chcę zdradzać nazwisk przed opracowaniem regulaminu, aby opozycja nie zarzuciła mi, że został opracowany pod konkretne osoby - mówi.
Powstała już swoista giełda kandydatów. Najczęściej pojawiają się na niej: profesor Edmund Wnuk-Lipiński oraz Czesław Lang.
W latach 70. jedyny w powojennej historii miasta tytuł honorowego obywatela Bytowa otrzymała Rosjanka A. S. Wołodina. W czasie działań wojennych brała udział w walkach o miasto.
W 2002 roku dwukrotnie o nadanie honorowego obywatelstwa byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie występował radny Wacław Pomorski. Rada jego propozycji nie przyjęła. - Nie będę teraz ponawiał swojej propozycji - zapewnia.
W Urzędzie Miejskim jest księga Zasłużonych dla miasta Bytowa. Znajdują się na niej nazwiska 34 osób, głównie dyrektorów zakładów pracy, kierowników, lekarzy, nauczycieli a także zwykłych pracowników. W większości byli to aktywni działacze partyjni. Od lat 70. ta księga nie jest już uzupełniana.