www.gorlic.dotre.pl


Bytów. Książki tak, szczury nie


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Jak ja będę dalej żył, kiedy nie będę mógł handlować moimi książkami - skarży się płacząc Bogdan Rafałowicz. - Mam siedzieć w domu i patrzeć w okno. To jakby skazano mnie na powolną śmierć. Choćby jeszcze 5 lat zezwolono mi handlować. Mam już 55 lat.
W poniedziałek, mimo protestów i płaczu handlującego, pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, rozmontowali jego „szczękę”.
- Nie chcemy tego pana wyrzucać z targowiska - twierdzi jednak Andrzej Chmielecki z MPK. - Nasz pracownik zauważył, że w tym straganie zalęgły się szczury. Miał on tam taki nieład, że plaga mogła szybko przenieść na inne stoiska. Zdołaliśmy wszystkie je wybić, ale nie stać nas na kolejną deratyzację. Przed kilku laty, kiedy robiono remont pobliskiej rzeźni, szczury przeniosły się na targowisko. Wielu handlującym zniszczyły towar. Mieliśmy problem z wytępieniem tych gryzoni. Drugi raz do takiego stanu nie możemy dopuścić.
Od blisko 10 lat Bogdan Rafałowicz zajmuje się handlem starymi książkami. Nie są to żadne unikaty czy białe kruki, ale zwykłe książki, głównie z serii tzw. „tygrysów” wydawanych w latach 80. Na swoim interesie nie zbija kokosów. Samo przebywanie z ludźmi nadaje mu sens życia. Od dziecka ciężko choruje. Jest inwalidą pierwszej grupy. Kiedy targowisko przeniesiono na ulicę Brzozową otrzymał tam swoje stoisko. Teraz boi się, że będzie musiał ponosić opłaty, jak pozostali handlujący, lub wykupić na własność stragan.
- Nie stać mnie na to - mówi rozżalony. - Mam niewielką rentę, która wystarcza mi na opłaty, wyżywienie i leki. Na handlu książkami niewiele zarabiam. Żyję z matką i nie wiem co ze sobą zrobię, kiedy umrze. Handel to jedyne moje zajęcie.
- Od tego pana nie pobieramy żadnych opłat i nie zamierzamy tego robić - deklaruje Andrzej Chmielecki. - Wiem, że jest chory, a handlowanie książkami jest jego sposobem na życie. Umieściliśmy jego stoisko na straganie po osobie, która handlowała rybami. Może mieć problemy z chowaniem swoich książek, bo stragan nie jest całkowicie zamykany. Nie zamierzamy go jednak wyrzucać z tego targowiska. Jak długo będzie chciał, może tam handlować za darmo.



11417 |14838 |9425 |14118 |7779 |17360 |8913 |13998 |9280 |16684 |