Sądy sprzyjają pracowitym samorządowcom
Problem zaległych urlopów samorządowych stał się głośny po rozpoczęciu poprzedniej kadencji samorządowej, gdy m.in. prezydent Sosnowca za niewykorzystany urlop dostał ekwiwalent w wysokości ponad 30 tysięcy złotych. Dziś znów odzywają się głosy, że wielu szefów zarządów miast i gmin zechce skorzystać na urlopie i uszczuplić gminną kasę - zamiast pójść na urlop zgodnie z kodeksem pracy swoje zaległości zamienią na niemałe pieniądze.