Przejdą na Platformę?
Ostanie spotkanie rabczańskiego koła SKL zdominowała tematyka Kasy Wzajemnej Pomocy. Omawiane były także bieżące problemy dotyczące Rabki.W zebraniu miał wziąć udział poseł Zygmunt Berdychowski, który jednak ze względu na obowiązki w Warszawie musiał odwołać wizytę w Rabce. Obecny był natomiast dyrektor Biura Kasy Wzajemnej Pomocy w Nowym Sączu, Władysław Matczuk.- Sytuacja finansowa naszej kasy jest dobra. Członkowie dwa razy do roku mogą korzystać z nieoprocentowanej pożyczki w wysoko?ci 1200 zł, którą spłacają w 100-złotowych ratach miesięcznych - mówi Antoni Rapacz, szef SKL w Rabce. - W tej chwili ustawodawca jednak utrudnił nam sprawę. Te pieniądze zostaną opodatkowane. Celem naszego spotkania było poinformowanie członków Kasy o tym problemie i zaproponowanie złożenia deklaracji, które do Urzędu Skarbowego zawiezie skarbnik Kasy. W ten sposób pożyczkobiorcy zaoszczędzą czas i pieniądze.Podczas spotkania omawiano również problemy polityczne. Pojawiła się także kwestia ewentualnego przej?cia na Platformę Obywatelską lub pozostania w strukturach AWS.- Rabczańskie koło SKL jest w niewygodnej sytuacji. Jeste?my w opozycji do AWS-u rządzącego w mie?cie, chociaż w innych miejscowo?ciach mamy akurat poparcie tamtejszych struktur AWS - mówi Antoni Rapacz, który pozytywanie natomiast ocenia inicjatywę powołania Platformy Obywatelskiej w Rabce m.in. przez Eligiusza My?liwego. - Cenię go za to, że potrafił zrezygnować ze stanowiska burmistrza, ponieważ odkrył pewne nieprawidło?ci. Podoba mi się także to, że podjął inicjatywę, której celem jest skupianie ludzi chcących zrobić co? dobrego dla miasta.