„Zakopane” nie dla komercji
Nazwa miasta pod Giewontem jest dobrem wspólnym wszystkich mieszkańców. Żadna firma nie może opatentować loga firmowego z nazwą „Zakopane”. Taką uwagę przedstawili burmistrzowi miasta radni miejscy w odpowiedzi na wnioski dwóch prywatnych firm, które wpłynęły do urzędu kilka dni temu. Wniosek dotyczył zgody na wykorzystanie nazwy „Zakopane” w znakach towarowych hotelu i firmy produkcyjnej.
– Firmy chcą opatentować w urzędzie patentowym swoje loga, gdzie będzie widniało „Zakopane”, dlatego konieczna jest w tym przypadku zgoda władz miejskich – mówiła prezentując radnym problem radca prawny urzędu miasta Małgorzata Musiał. – Gdyby chciały jedynie używać nazwy na szyldach, to nie byłoby problemu. Tutaj jednak chodzi o objęcie ochroną loga i nazwy.
Burmistrz Majcher nie chciał sam podejmować decyzji w tej sprawie, dlatego zwrócił się o opinię do radnych.
– Jestem zdziwiony tą propozycją. Nazwa „Zakopane” należy do każdego mieszkańca miasta. Dlatego uważam, że próba opatentowania loga firmy z nazwą „Zakopane”, to próba ograniczenia prawa kogoś innego – mówi radny Robert Kłak.
Stanowisko radnego Kłaka podziela zastępca przewodniczącego radny Małgorzata Cichocka. – Uważam, że nie powinniśmy udzielać żadnej zgody. Tu chodzi o cele komercyjne, dlatego jestem absolutnie przeciwna.
Według radnych miejskich dla prywatnych firm wystarczające powinno być używanie nazwy „Zakopane” w samym adresie, lub w szyldzie.
Złożone dwa wnioski są pierwszymi tego typu. Radni zaopiniowali je negatywnie, dodając, że tyczy się to wszystkich innych wniosków tego rodzaju w przyszłości. Teraz decyzja należy do burmistrza.