Lubomir lubi Polaków
Na Włocha powiedzielibyście „makaroniarz”, na Francuza „żabojad”. A na mnie pewnie „knedlik” albo „pepiczek” — mówił z uśmiechem młodym słuchaczom Lubomir Hampl, jeden z zagranicznych gości happeningu pod hasłem „Lubimy Europę”, który odbył się wczoraj w Książnicy Beskidzkiej.