Śliska sprawa
Pani Maria wychodziła w poniedziałek rano z bloku przy ul. 26 Marca i przewróciła się na zaśnieżonych schodach. Na pamiątkę pozostał jej okazały siniak. Przy ul. Mariackiej w Radlinie chodnik był tak zasypany, że piesi musieli wchodzić na ulicę. Zdenerwowani kierowcy zatrzymywali samochody i przez odchylone szyby pouczali przechodniów, że powinni poruszać się chodnikiem.