Grunt to dobrze zacząć
Mispol Żubry jest faworytem spotkania z Kutnem. Ostatnio jednak zespół trenera Marka Kubiaka nie potrafił wykorzystać atutu własnej hali, niespodziewanie przegrywając z ŻTS Nowy Dwór Gdański. Na kolejną wpadkę z teoretycznie słabszym przeciwnikiem, walczący o awans do I ligi białostoczanie nie mogą sobie pozwolić.
Zadebiutuje Chelis
W pierwszym meczu w Kutnie Mispol Żubry pokonał AZS 79:71, ale zwycięstwo nie przyszło białostoczanom łatwo.
- Akademicy to bardzo wymagający przeciwnik. Zespół oparty jest na wysokich i doświadczonych zawodnikach, którzy występowali w ŁKS Łódź. Grają szybko, trudno nam było ich zatrzymać. Długo szukaliśmy na nich sposobu. Spotkanie wygraliśmy dopiero w czwartej kwarcie - opowiada Kubiak.
- W Białymstoku też spodziewam się meczu walki. Kutno na pewno nie przyjedzie do nas, żeby przegrać. To będzie zacięty i ciekawy mecz. Każdy zespół chce jak najlepiej wejść w rundę. Po sparingach i ostatnich obserwacjach uważam, że drużyna wraca do formy - dodaje szkoleniowiec białostockiej ekipy.
W meczu z akademikami z Kutna pierwszy raz białostockiej publiczności będzie miał okazję zaprezentować się nowy zawodnik Żubrów - Łukasz Chelis. Trener Kubiak wierzy, że pozyskany z pierwszoligowego Sportino Inowrocław skrzydłowy, wzmocni jego zespół na zbiórce i pomoże w osiągnięciu celu.
Spotkanie Mispolu Żubrów z AZS Kutno rozpocznie się o godz. 17 w hali AMB przy ul. Wołodyjowskiego 1.
.
Czas na rewanż
Ciężka walka o utrzymanie się czeka zawodników Tura. Zespół z Bielska Podlaskiego musi w końcu zacząć wygrywać z drużynami, które są w jego zasięgu.
Novum, które na początku sezonu zaliczane było do grona faworytów, spisuje się poniżej oczekiwań. Co prawda na początku pierwszej rundy pokonała podlaskie ekipy, ale później niewiele już pokazała.
Podopieczni trenera Andrzeja Sinielnikowa powinni zatem nawiązać z Novum wyrównaną walkę i zrewanżować się ekipie z Bydgoszczy za porażkę na inaugurację sezonu.